|
Z życia ssaka drążącego.
Blog > Komentarze do wpisu
Diabeł uczy się w Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych
![]() Książe kłamstw potrafi przybrać KAŻDĄ postać... ![]() ... pojawić się absolutnie wszędzie... ![]() ... grać na naszych instynktach i wykorzystywać niewinność. Ale o zgrozo! Potrafi ubierać się lepiej od Madamme Kwaśniewskiej! "Dziennik": Wykład
"Rozeznawanie duchów i egzorcyzmy w procesie wychowania" odbył się w
kaplicy św. Urszuli Ledóchowskiej w Łodzi. Był to jeden z wielu
wykładów jakie organizuje tamtejsze duszpasterstwo nauczycieli. Tym
razem jednak na spotkanie z egzorcystą ks. Tomaszem Owczarkiem przyszło
tyle osób, że kaplica pękała w szwach, a ludzie stali też na korytarzu.
Ponad 100 pedagogów z łódzkich podstawówek, gimnazjów i liceów słuchało
wykładu z zapartym tchem.Łódzka kuria wpadła na pomysł co najmniej kontrowersyjny i zorganizowała dla nauczycieli szkolenie jak rozpoznać czy ich wychowanek jest opętany przez... diabła. Zainteresowanie przeszło wszelkie oczekiwania. Za to wśród dyrektorów łódzkich szkół zapanowała konsternacja. Pytani czy taka wiedza jest ich pracownikom potrzebna i czy nie sądzą, że może być przez nich wykorzystywana do tępienia nielubianych uczniów, nabierają wody w usta. Żaden - a gazeta rozmawiała z sześcioma - nie zgodził się na podanie w prasie swego nazwiska. Zaskoczona szumem wokół sprawy jest też kuria, ale z zupełnie innego powodu. To taki sam temat jak każdy inny, chcieliśmy po prostu obalić pewne mity, powiedział "Dziennikowi" ks. Jarosław Pater. Forum Molis: Ty mi nie mów spokojnie, bo oprócz Ciebie są tacy nauczyciele, którzy potraktują sprawę poważnie, i tylko patrzeć jak katecheta mojego syna będzie próbował wypędzać z niego diabła , bo już zaczął go wyzywać od pogan za brak wpisów potwierdzajączych że chodzi do kościoła. Tiaaa... Kościół Katolicki po raz kolejny walczy o otwartość i nieuprzedzenie w debacie publicznej. Największe jego sukcesy w tym kierunku to ponad tysiąc lat braku otwartych sprzeciwów przeciw Watykanowi i hierarchi (oprócz Muzułmanów, ale to sługi Apollina i Lucyfera, prawda, więc się nie liczą; Protestanci i Prawosławni to zwykli heretycy, z którymi w większości poradzono sobie odpowiednio). sobota, 14 października 2006, borsuuk
|
|